Może to już truizm, ale… Czy to nie jest prawda, że kobieta jest jak róża? Najpierw w pączku, maleńkie płatki są obietnicą rozwijającego się piękna, później rozchylony kielich złożony z delikatnych płatków wydających odurzający zapach. I w końcu opadające, zaschnięte już płatki z formującym się owocem róży i drogocennymi nasionami wewnątrz, gotowymi wydać na świat kolejne kwiaty.
Metafory zaczerpnięte z natury mogą wiele powiedzieć o kobiecej duszy i umyśle, a także ciele. Wszystko w naturze przechodzi podobny cykl życia jak człowiek, a w szczególności kobieta, która stając się matką może obserwować ten proces kontemplując piękno i zapach kwiatów…
